#Przejdź do treści strony
Pomoc w czytaniu:
Dom Pomocy Społecznej
Aktualności
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Wycieczka do domku Żeromskiego i spacer po molo w Gdyni Orłowie.

30.07.2019r Mieszkańcy naszego Domu Pomocy Społecznej w Sopocie odbyli wycieczkę w piękną okolicę mola Orłowskiego. Spacer był powiązany ze zwiedzaniem muzeum Stefana Żeromskiego w Gdyni.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

W zdrowym ciele zdrowy duch

Darmowe siłownie pod chmurką znajdziemy w całym Sopocie. W parkach i na skwerkach skorzystamy z urządzeń, które pomogą nam zachować dobrą kondycję. Tym razem ćwiczenia na siłowni zewnętrznej, specjalnie dla seniorów poprowadziły fizjoterapeutki Domu Pomocy Społecznej w Sopocie.

– Zaczęłyśmy rozgrzewką – mówi Marta Sielawa, fizjoterapeutka DPS. – W tym celu wykorzystałam ćwiczenia które rozruszały nadgarstki, łokcie, biodra i kręgosłup. Do treningu wykorzystałyśmy sprzęty siłowni zewnętrznej tj: orbitrek, rowerek, wahadło, twister, wioślarz, wyciąg górny i dolny, poręcze do rozciągania i koła Tai Chi.

Uczestnicy ćwiczyli na poszczególnych urządzeniach rotacyjnie, zmieniając się po każdej serii.

– Orbitrek posłużył nam do wzmacniania kończyn górnych i dolnych – mówi Karolina Bieszk, fizjoterapeutka DPS. – Poprzez naprzemienne ruchy rąk i nóg angażujemy mięśnie pośladkowe, czy czworogłowe uda. Na rowerku wzmacniamy głównie brzuch i kręgosłup oraz siłę mięśniową kończyn dolnych. Wahadło posłużyło nam do wzmocnienia oraz stabilizacji stawów biodrowych.

Kolejnym urządzeniem wykorzystanym w ćwiczeniach na siłowni zewnętrznej był twister.

Służy on wzmacnianiu mięśni brzucha i sprzyja szczupłej talii  – twierdzi Sielawa. – Ogólną wydolność organizmu poprawia urządzenie o nazwie wioślarz. Poprzez zaangażowanie mięśni całego ciała  poprawiamy wydolność oddechowo-krążeniową. Dla seniorów polecamy także ćwiczenia na wyciągu górnym i dolnym. Wzmacniamy w ten sposób mięśnie klatki piersiowej.

Na poręczach do rozciągania seniorzy pracowali nad koordynację ruchową.

– Ciekawym urządzeniem jest koło Tai Chi – twierdzi Bieszk. – Ułatwia ono zachowanie ruchomości w stawach barkowych, łokciowych i nadgarstkowych.

Wszystkie ćwiczenia wykonane na siłowni zewnętrznej przeciwdziałają obniżaniu sprawności fizycznej osób starszych bądź utrzymują ją na stałym poziomie.

– Poprawiają koordynację ruchową, wspomagają procesy rehabilitacyjne ale także aktywizują towarzysko – twierdzą fizjoterapeutki. – Ale przede wszystkim siłownie zewnętrzne zapewniają odpowiedni sprzęt pozwalający na ćwiczenia bez nadmiernego obciążenia. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, dlatego zanim zaczniemy ćwiczyć przeczytajmy instrukcję obsługi dostępną na siłowni i używajmy urządzeń zgodnie z wytycznymi.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

W odwiedzinach

W programie było śpiewanie na żywo, loteria fantowa oraz chleb ze smalcem i ogórkiem. Mowa o kiermaszu odpustowym, który z okazji dnia św. Anny odbył się w Domu Pomocy Społecznej „MORS” w Stegnie.

 

To jedno z kilku cyklicznych wydarzeń – wyjaśnia Henryk Kucwaj, pracownik kulturalno-oświatowy DPS MORS. – W związku z tym, że nasza kaplica nosi imię św. Anny, to 26 lipca organizujemy z tej okazji odpust. Zawsze zapraszamy na niego zaprzyjaźnione DPS-y, aby mogły się zaprezentować ze swoją działalnością.

 

Podczas pikniku, oprócz słuchania piosenek w wykonaniu pana Henryka, kto chciał mógł opowiedzieć dowcip. Wystawcy z kolei mogli liczyć na doskonałą lokalizację DPS MORS.

 

Idący nad morze wczasowicze mogli popatrzeć na zaprezentowane rękodzieło i dowiedzieć się, że DPS to nie tylko miejsce do mieszkania, ale też centrum działań dla jego mieszkańców – wyjaśnia pan Henryk.

 

Dlatego na stoiskach rozstawionych przed Domem Pomocy Społecznej w Stegnie można było kupić ręcznie wykonane drobiazgi, od maskotek po skrzyneczki czy świeczniki zrobione metodą decoupage. Nie zabrakło też prac z morskim akcentem, zawierających muszelki, elementy makramy czy wizerunek latarni morskiej.

 

Zdaniem Marii Pawłowskiej, dyrektor DPS MORS, jednym z celów placówki jest integracja między Domami Pomocy Społecznej.

 

Tę integrację co roku rozpoczynamy Piknikiem Rodzinnym, poźniej jest Noc Świętojańska, odpust, Święto Pieczonego Ziemniaka i Andrzejki – wylicza. – Piknik odpustowy jest największą uroczystością i skupia ok. 20 Domów. Zazwyczaj zapraszamy naszych gości na stoiska prezentujące prace z terapii zajęciowych. To forma integracji ale także spędzenia wolnego czasu; blisko jest plaża i morze. Wszystkie nasze uroczystości są o innym charakterze, każde ma inne przesłanie. Co istotne, przygotowują je pracownicy, ale angażują się mieszkańcy. To dla nich także ważne wydarzenie.

 

Na pikniku w Stegnie nie zabrakło także pracowników i mieszkańców z DPS w Sopocie.

 

Jest to na pewno integracja mieszkańców różnych Domów Pomocy Społecznej, a dla mnie jako kierownika Dziennego Domu Pomocy, okazja do poznania nowych technik artystycznych stosowanych w terapii zajęciowej, poznania organizacji innego DPS-u i form wsparcia jakie oferuje swoim mieszkańcom i uczestnikom turnusów rehabilitacyjnych oraz – oczywiście – nawiązanie nowych relacji zawodowych.

 

Dla Krystyny Blok uczestniczki Dziennego Domu Pobytu w Sopocie, taki wyjazd to okazja do oderwania się od codzienności.

 

 

Po raz pierwszy byłam na takim wspaniałym zgromadzeniu mieszkańców DPS-ów – opowiada pani Krystyna. – Byli tam ludzie z ogromnymi talentami, pokupowałam więc na ich stoiskach drobiazgi dla córek wiedząc, że moje dzieci doceniają rzemiosło i rękodzieło. Widziałam, że w tych pracach jest ogrom uczucia. Poza tym nie zabrakło muzyki, ciasta, kawy i pięknej pogody. Dla mnie była to przygoda i  pierwszy od dłuższego czasu prawdziwy relaks.

 

Dlaczego warto integrować się z innymi Domami Pomocy Społecznej?

 

Największą wartością spotkań z innymi grupami seniorów jest oczywiście integracja – twierdzi Agnieszka Cysewska, dyrektor DPS w Sopocie. – Pracując z osobami starszymi często spotykamy się z ich niechęcią do wyjścia z domu. Seniorzy zamykają się w swojej bezpiecznej przestrzeni, może trochę się boja. Samotność w dłuższym okresie jest niedobra, niezdrowa, frustrująca. Rozwijają się czarne myśli, choroby. I stąd nasza (DPS-owa) ochota do przyjmowania zaproszeń i odwiedzanie zaprzyjaźnionych domów. Takie spotkania to mnóstwo śpiewu, tańca, prezentacji własnych umiejętności np. prac artystycznych tj. decoupage, czy witraże. Ale okazuje się, że w czasie takich spotkań wystarczy bierne uczestnictwo: jedzenie ciasta, picie kawy, obecność na zabawie. Wystarczy ochota do bycia z ludźmi, do zaangażowania się w towarzystwo, pokazanie: lubię was, jestem z wami i dlatego tu jestem.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Seniorzy z DPS na promocji książki w Muzeum Sopotu

Poszerzanie horyzontów, edukacja kulturalna i aktywizacja osób starszych. To założenia które realizuje sopocki Dom Pomocy Społecznej wraz z Muzeum Sopotu.

 

Tym razem mieszkańcy sopockiego DPS wybrali się na promocję książki „Od Wileńszczyzny do Berlina”. Jej autorka, Irena Bołądź-Gutsch, spotkała się z gośćmi, aby opowiedzieć o swoim życiu i historii rodziny Bołądź. Spotkanie poprowadziła Dagmara Sypniewska-Skwara, z-ca dyrektora Muzeum Sopotu.

 

To książka dla wszystkich, dla osób dorosłych, ale także młodzieży – mówi Sypniewska-Skwara. – Można się z niej dowiedzieć o losach Polaków mieszkających przed wojną na terenach należących do Polski – w okolicach Wilna – i o tym, co działo się z nimi w czasie wojny. Część książki opowiedziana jest oczyma małej Irki, która w momencie wybuchu wojny miała 6 lat.

 

Publikacja opowiada o losach rodziny Bołądź i swój początek ma w 1935 roku w Ejszyszkach na Wileńszczyźnie. Dalej autorka prowadzi nas przez Wilno, Jurszyszki, Bołądź. Lidę i Naczę, począwszy od wybuchu II wojny światowej do roku 1978 roku.

 

Ta książka jest wartościowa, ponieważ jest prawdziwa – tak po wielowątkowych wspomnieniach w trakcie promocji książki podsumowała ją krótko Irena Bołądź-Gutsch.

 

Podczas promocji książki sporą część widowni zajęli mieszkańcy sopockiego DPS, którzy przez Muzeum Sopotu regularnie zapraszani są na wykłady, czy promocje książek. Muzeum Sopotu jest także częstym gościem u mieszkańców DPS.

 

Nie tylko zapraszamy seniorów do udziału w organizowanych przez nas wydarzeniach, ale często przygotowujemy atrakcje specjalnie dla nich – mówi Karolina Babicz – Kaczmarek, dyrektor Muzeum Sopotu. – I tak np. w ramach mobilnego muzeum przygotowaliśmy projekt dla tych, którzy nie mogą przyjechać do nas. To my jeździmy do DPS z wykładami, różnego rodzaju projektami, czy wystawami i ta współpraca trwa już dobre kilka lat. Bardzo sobie ją cenimy, nie tylko dlatego, że możemy w ten sposób zaprezentować ofertę muzeum, ale też dużo z tych spotkań czerpiemy. Muzeum Sopotu od wielu lat organizuje projekt „Sopocianie” w którym seniorzy biorą bardzo aktywny udział dzieląc się swoimi wspomnieniami Dlatego z jednej strony są aktywnymi uczestnikami naszych projektów, a z drugiej strony to my czerpiemy z ich doświadczenia i wiedzy. To jest korzyść obopólna.

 

Po raz kolejny spotkaliśmy się w Muzeum Sopotu – opowiada Agnieszka Cysewska, dyrektor sopockiego Domu Pomocy Społecznej. – Bardzo lubimy te spotkania, ponieważ muzeum poza prezentowaniem nam historii miasta czy różnych organizacji, opiekuje się także indywidualnymi historiami zwykłych Sopocian. W naszym domu mieszkają ludzie, którzy byli ofiarami wysiedleń, którzy przekraczali granice Bugu aby zamieszkać w nowych miejscach, w Toruniu czy Sopocie. Mamy mieszkańców dla których promocja książki „Od Wileńszczyzny do Berlina” była powrotem do ich własnej historii. Wielu z nich przeżyło te wydarzenia; podczas II wojny światowej uciekali z rodzinami ze swoich domów. Zakorzenili się w Sopocie, potem całe życie działali czy pracowali na rzecz miasta. Powrót do tej historii to emocje, duże przeżycie, czasem łezka w oku. Ale warto być w grupie osób mających podobne doświadczenia, wiedzieć że w tych trudnych momentach nie jesteśmy sami.

 

Irena Bołądź-Gutsch – urodzona 25.01.1933 r. w Leforest we Francji. W 1935 r. wraz z rodzicami i siostrą wróciła na Wileńszczyznę i zamieszkała w Ejszyszkach. Po zakończeniu II wojny światowej przeniosła się z rodziną do Torunia. Absolwentka Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Gdańsku. W 1965 r. uzyskała specjalizację z chorób wewnętrznych. W 1974 r. uzyskała drugą specjalizację, z medycyny ogólnej, a w 1978 r. – z zakresu gerontologii. Pracowała między innymi w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku, Przychodni Medycznej w Sobieszewie, na Pogotowiu Ratunkowym w Sopocie i w Przychodni Specjalistycznej w Gdyni. Od 1958 r. mieszkanka Sopotu. W 1962 r. wyszła za mąż, małżeństwo dochowało się córki. W 1978 r. wyjechała z rodziną na stałe do Hanoweru. Obecnie mieszka w Berlinie. Co roku odwiedza Sopot.

 

Promocja książki „Od Wileńszczyzny do Berlina” Ireny Bołądź-Gutsch, odbyła się w środę 24 lipca o godz. 11.00 w Muzeum Sopotu.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Wycieczka do Gdańska

W dniu 11 lipca 2019r. mieszkańcy naszego Domu wybrali się na wycieczkę do Parku Oliwskiego, która była połączona z koncertem organowym w Katedrze Oliwskiej.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Koncert zespołu Galicja Folk Band na urodzinach miesiąca lipca

W romantycznym nastroju przy wspaniałej muzyce zespołu Galicja Folk Band przebiegły urodziny miesiąca lipca. Uroczystość odbyła się 9 lipca 2019 roku w  przepięknie udekorowanej sali rehabilitacyjnej w której zgromadzili się jubilaci, goście z MOPS w Sopocie, uczestnicy DDP, mieszkańcy DPS, wolontariusze i pracownicy.  Uroczystość uświetniły życzenia urodzinowe z głębi serca, wspólnie odśpiewane, tradycyjne „100 lat”, tort urodzinowy, wyśmienite ciasta i prezenty. Dziękujemy wolontariuszom za pomoc w przeprowadzeniu imprezy.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

MUZEUM SOPOTU

We wtorek (02.07.2019)  mieszkańcy DPS odbyli wycieczkę do muzeum Sopotu, która była kontynuacją marcowego zwiedzania Willi Classzena. Całość spotkań z kulturą i Muzeum Sopotu zakończyła wspaniała kawa.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Trochę Petersburga w Sopocie, czyli wizyta wolontariuszy w DPS

Do Polski przyjechali z Petersburga. Sześcioro wolontariuszy z Rosji na swoją pierwszą wizytę wybrało sopocki Dom Pomocy Społecznej. Realizację projektu pod nazwą: Organizacja wolontariatu w działaniach NGO „Dzieci Petersburga” umożliwiła im Fundacja Verde.

– To młode osoby pomagające w Rosji dzieciom migrantów w adaptacji do nowego środowiska – wyjaśnia Renata Lesner-Szwarc, koordynatorka projektu z Fundacji Verda. – Zaczynamy od sopockiego DPS, ponieważ został zarekomendowany przez Sopockie Centrum Wolontariatu jako  instytucja, która ma mnóstwo wolontariuszy i jest dobrze zorganizowana w tym zakresie, a nas interesuje właśnie organizacja wolontariatu. Organizacja wolontariatu w Petersburgu funkcjonuje wyłącznie na bazie wolontariuszy i to co my chcemy zobaczyć, to jak można usprawnić tę pracę. DPS jest do tego doskonałym miejscem, ponieważ ma koordynatora ds. wolontariatu, wolontariuszy profilowanych i wolontariuszy seniorów; w Petersburgu angażuje się do tego młodzież. Tu okazuje się, że seniorzy są tak mocną i doświadczoną grupą, że wiedza ta ich może być doskonale wykorzystana właśnie w pracy wolontariackiej.

Podczas spotkania padło mnóstwo pytań. Rosyjscy wolontariusze chcieli wiedzieć, jak działa wolontariat opiekuńczy, jak wygląda regulamin pracy wolontariusza, w jakim zakresie odbywają się szkolenia. Interesowała ich tez kwestia wolontariatu sąsiedzkiego; o tym opowiedziała Karolina Bastek z sopockiego MOPS-u.

W DPS-ie wolontariusze obejrzeli filmy o działalności wolontariackiej i zwiedzili placówkę.

– Dla mnie najbardziej interesujące było to, że wolontariusze dostają tu pomoc psychologiczną. Pracuję również z dziećmi niepełnosprawnymi i nie mamy wsparcia psychologicznego – mówi Ania Nowikowa.

Co marzy się rosyjskim wolontariuszom z Petersburga? Państwowe finansowanie. A co podoba?

– Organizujecie państwo imprezy, które wyciągają seniorów z domów, integrują ich z młodszymi mieszkańcami miasta. My działamy podobnie, staramy się integrować imigrantów z mieszkańcami Petersburga – opowiada Artiom Słota.

Dla Julii Alimowej interesujące jest to, że w DPS można nie tylko mieszkać, ale po prostu spędzać czas w dziennym Domu Pobytu. Dla wolontariuszki ciekawą opcją jest także opieka wytchnieniowa, która pozwala wypocząć opiekunom osoby starszej, chorej czy niepełnosprawnej.

– Mnie spodobał się film, w którym wolontariusze mówią dlaczego działają wolontariacko. To nie tylko zwraca uwagę widzów, ale także inspiruje – uważa Jekaterina Alimowa. – Też chcemy zrobić podobny film, tylko o tym, dlaczego warto uczyć się języka rosyjskiego.

Wolontariuszom spodobał się także trening prezentowany w sopockim DPS na szkoleniach Marleny Meyer „Pozytywne podejście do opieki”.

– Pokazuje on młodym ludziom, jak to jest być osobą starą i chorą – mówi Ajnur Jusupowa. –  Postaramy się to przełożyć na nasz teren i zrobimy szkolenie dla dzieci w rosyjskich szkołach, by zobaczyły, jak to jest być emigrantem w kraju, którego języka nie znają i czują się obce. I jak je wesprzeć w adaptacji w nowym środowisku.

Zdaniem Edyty Życzyńskiej, koordynatorki ds. wolontariatu w sopockim DPS, takie wizyty to dobry sposób na wymianę doświadczeń.

– To dobry sposób na szukanie inspiracji do dalszego rozwoju – uważa koordynatorka. –

Niewątpliwą zaletą takich spotkań jest nie tylko możliwość podzielenia się swoim doświadczeniem, ale również szansa „podpatrzenia” sprawdzonych narzędzi i ciekawych rozwiązań wykorzystywanych do budowania i rozwijania  wolontariatu u partnerów z innych instytucji. To też szansa poszerzania wiedzy i wymiany pomysłów w trakcie bezpośredniej rozmowy.

 

Wizyta wolontariuszy z Petersburga w DPS w Sopocie odbyła się we wtorek 2 lipca 2019 roku.

 

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

„Lato, lato czeka”

Urodziny miesiąca czerwca pod hasłem  „Lato, lato czeka”  w letniej scenografii, w złotych refleksach słońca  przy cudownej muzyce  wykonanej  przez  arcymistrza gitary klasycznej Vadima Gavvę  przebiegły w miłej atmosferze w dniu 26 czerwca 2019 roku . Na cześć jubilatów goście zaśpiewali tradycyjne 100 lat. Nie zabrakło serdecznych życzeń i prezentów. Wolontariusze podali torciki urodzinowe, ciasto  i napoje oraz towarzyszyli podopiecznym w grach i zabawach przygotowanych przez terapeutów. Koncert gitarowy  uświetnił imprezę urodzinową i  wprowadził uczestników w doby nastrój.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Dzienny Dom Pobytu na Helu i w Swarzewie

Uczestnicy Dziennego Domu Pobytu w Sopocie  wyruszyli w dniu 19 czerwca 2019 roku na pełną emocji i niezapomnianych widoków wycieczkę integracyjną na Hel. W czasie podróży zostali zapoznani z historią okolicznych miejscowości  oraz z dziejami miasta. Na Helu zawitaliśmy do FOKARIUM atrakcji turystycznej stworzonej przez Stację Morską Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego, którego celem jest upowszechnianie wiedzy i  wspomaganie  ochrony gatunku foki szarej w rejonie południowego Bałtyku. Pogoda zapewniła  magiczne widoki lśniących diamentami fal na tle chwilami lazurowego aż głębokiego turkusu Morza Bałtyckiego.  Wracając doznaliśmy duchowych wzruszeń zwiedzając Sanktuarium Swarzewskiej Madonny. Urzeczeni dziejami cudownej figury Matki Boskiej Swarzewskiej, po bardzo smacznym posiłku w Domu Misyjnym  trochę zmęczeni ale zadowoleni wróciliśmy do Sopotu z przekonaniem, że nasza Ojczyzna jest coraz piękniejsza. Serdeczne podziękowanie wolontariuszom zaangażowanym w obsługę
i realizację wycieczki.

 
 
 
 
 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

FOTOBUDKA NA MOLO

Sopockie Dni Seniora to liczne atrakcje. To nie tylko wystawy, występy, warsztaty, festyn i muzyka na żywo, ale także fotobudka dla wszystkich.

Z okazji skorzystali pracownicy Domu Pomocy Społecznej, którzy ostatniego z Sopockich Dni Seniorów przy molo rozdawali cukierki i herbatki.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Sopocianie 60+

Nowa wersja biuletynu informacyjnego dla mieszkańców 60+ już dostępna

Jak zadbać o zdrowy styl życia, jakie prawa ma pacjent, jak być aktywnym dzięki Uniwersytetowi Trzeciego Wieku, jak spędzać czas wolny i gdzie uzyskać pomoc. To tylko niektóre z porad zawartych w nowym biuletynie informacyjnym dla mieszkańców 60+, który otrzymać można było podczas Sopockich Dni Seniora.
Przez dwa lata, które minęły od poprzedniego wydania, sporo się w Sopocie zmieniło – zapowiada biuletyn Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. – Dlatego uzupełniliśmy, zaktualizowaliśmy nasze kompendium wiedzy o działaniach miasta dedykowanych osobom powyżej 60. roku życia. Mam nadzieję, że dzięki przystępnej formie i bogatej zawartości ta publikacja odpowie na wiele pytań, które codziennie stawiają sobie państwo poszukując wiadomości o tym, gdzie zadzwonić, by uzyskać pomoc, jak ciekawie spędzić czas wolny czy rozwijać swoje pasje. 
Sopocianie 60+ to kompendium wiedzy dla mieszkańców Sopotu. Drugie już wydanie biuletynu zawiera niezbędne numery telefonów do kluczowych sopockich instytucji, a także spis kościołów, porady policji w zakresie bezpieczeństwa na drodze czy informacje dotyczące zasad przyznawania zasiłków i ogólnie wsparcia udzielanego przez MOPS.
 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

12-06-2019 Dzień trzeci! Sopockie Dni Seniora tym razem pod gołym niebem

Występy na scenie, muzyka na żywo, pokazy sportowe i stoiska targowe uatrakcyjniły trzeci dzień Sopockich Dni Seniora. Na terenie Domu Pomocy Społecznej odbył się festyn, który przyciągnął seniorów nawet spoza Trójmiasta. Na imprezie nie zabrakło też przedstawicieli Sopotu..

 

Bardzo się cieszę, że Dni Seniora trwają tak długo – powiedziała Joanna Cichocka-Gula, wiceprezydent Sopotu. – Proponuję, aby do końca tej pięciodniowej imprezy przemieszczać się po Sopocie i korzystać z oferty, która jest bardzo bogata i przyjazna seniorom. Wszystkim życzę odpoczynku.

 

Zdaniem Marcina Skwierawskiego, wiceprezydenta Sopotu, to miasto jest fantastyczne ponieważ ma fantastycznych seniorów.

 

Z prezydentem Karnowskim mamy zaszczyt odbierać nagrody m.in. dzięki państwa aktywności – powiedział wiceprezydent Skwierawski. – Dlatego zachęcamy do korzystania z oferty miasta stworzonej specjalnie dla was. Jesienią zakończyliśmy budowę długo wyczekiwanego boiska, które ma służyć i młodym i seniorom. Jednak najważniejszą inwestycją jest szpital geriatryczny. Zakładamy, że do końca roku oddamy do użytku placówkę przy 23 marca. Wszyscy na to czekamy.

 

Radny Piotr Bagiński zwrócił szczególną uwagę na projekty z Budżetu Obywatelskiego i zachęcał bo brania udziału w głosowaniu. Namawiał również do korzystania z siłowni zewnętrznych.

 

Jestem wuefistą z wieloletnim doświadczeniem i obserwuję wykorzystywanie siłowni – mówił. – Uważam, że są zbyt mało eksploatowane. Przekonuję seniorów do ćwiczenia na nich tym bardziej, że są darmowe, ogólnodostępne i bezpieczne. Są tak skonstruowane, że nie powinno dojść do kontuzji; każdy sam może sobie dawkować obciążenie. Te siłownie mają także znaczenie w rehabilitacji. Nie ma takiego lekarstwa, które zastąpiłoby ruch. Są nawet tacy którzy twierdzą, że ruch jest dobry na wszystko, dlatego ja serdecznie do niego zachęcam.

 

Do ruchu zachęcał także Marcin Wargin, dyrektor MOSiRu.

 

Zapraszam państwa do wspólnego maszerowania – powiedział. – Teraz popularny jest nordic walking, czyli spacery z kijkami, ale ważne jest żeby spacerować w ogóle. Co środę o godz. 17:15 przy aptece na 23 marca jest zbiórka chętnych do spacerów. To także dobry sposób żeby poznać nowych przyjaciół. Kto chce nauczyć się pływać może przyjść na basen przy kortach tenisowych. Jest płytki, budowany z myślą o nauce pływania dla dzieci. W najgłębszym miejscu sięga 160 cm. Można sobie pochodzić w wodzie i w ten sposób wzmocnić kondycję. Uwzględniamy zniżki z kartą seniora, są bilety ulgowe. Zapraszamy na stronę sopockiego MOSiRu.

 

Na festynie podczas Sopockich Dni Seniora swoimi występami czas urozmaiciły dzieci z Przedszkola nr 2 w Sopocie, a także młodzież z Liceum Ogólnokształcącego Collegium Gedanense w Gdańsku oraz .dzieci i młodzież z Młodzieżowego Domu kultury w Sopocie.

W wolnej chwili można było zapoznać się z ofertą adopcji sopockiego „Uszakowa”.

 

Aby zaadoptować krolika z sopockiego „Uszakowa” trzeba przede wszystkim wysłać formularz zgłoszeniowy przez stronę kroliki.net –  wyjaśniała Joanna Baran, wolontariuszka sopockiego „Uszakowa”. – Wskazówki znajdziecie także na naszej stronie facebookowej. Po wypełnieniu formularza zgłasza się inspektorat w celu przeprowadzenia rozmowy adopcyjnej. Jeśli są chęci i możliwości, królik może zamieszkać w nowym domu. To nic nie kosztuje, tylko trzeba być świadomym na czym polega opieka nad królikiem, ponieważ jest ona zupełnie inna, niż nad kotkiem czy pieskiem. Tego jednak da się nauczyć i poznać dzięki wolontariuszom z sopockiego „Uszakowa”, którzy zawsze służą pomocą.

 

Dla każdego uczestnika nie zabrakło wody; tej rozlewanej przez sopocką spółkę Aqua oraz leczniczej – sopockiej solanki.

 

Woda solankowa jest dla każdej grupy odbiorców – powiedziała Monika Jabłońska z Informacji Turystycznej Sopot. – Może nie jest dla najmłodszych, ale już poczynając od młodzieży po osoby starsze jak najbardziej. W Sopocie z solanki można skorzystać w Domu Zdrojowym w Pijalni Wód Solankowych. Woda jest bezpłatna, rozcieńczona i przefiltrowana, zdatna do picia. Poprawia trawienie, wzmacnia odporność. W Parku Południowym również można ja otrzymać, jest mniej rozcieńczona i nie służy do picia, ale do inhalacji.

 

Seniorzy zebrani na festynie mogli skorzystać m.in. z oferty podologa, geriatry, zrobić test na wirusa HCV oraz zbadać słuch.

 

Kłopoty ze słuchem ma około 10 procent populacji – twierdziła Katarzyna Prasowska z firmy Geers. – Po 75 roku życia słyszy ok. 70 procent Polaków. Głównym czynnikiem uszkadzającym słuch jest hałas, ale także choroby tj. zapalenie ucha zewnętrznego, środkowego, urazy mechaniczne, a także niektóre leki, tytoń i alkohol. Badanie audiometryczne pozwala w prosty i szybki sposób określić stopień i rodzaj niedosłuchu, umożliwia zlokalizowanie przyczyny niedosłuchu i podjęcie decyzji o leczeniu lub protezowaniu.

 

Jednak nie samym zdrowiem senior żyje, dlatego podczas gdy jedni badali słuch, drudzy podpatrywali jak z papieru wykonać piękne kwiaty.

 

Coś niesamowitego! Jestem zachwycona! – powiedziała Stefania Plichta ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Kartuzach. – Takie same kwiaty będziemy robić w naszym Domu, wzięłam nawet próbki, żeby pokazać je kartuskim seniorom. Co roku przyjeżdżaliśmy na Targi Seniora, bo zawsze można było poznać nowości, a to ofertę teleopieki, a to „Pudełko życia”. Tak jest i dziś, podoba nam się także nowa formuła. Podoba nam się, że impreza jest pod gołym niebem, na świeżym powietrzu, a jak jest gorąco to idziemy sobie w cień. Przy tym lesie jest cudownie.

 

Cieszę się, że seniorom spodobała się nowa formuła targów – podsumowała Agnieszka Cysewska, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Sopocie i współorganizator Sopockich Dni Seniora. – Nie zapraszamy w jedno miejsce. Jesteśmy w górnym Sopocie, w centrum, jesteśmy na molo. To oznacza większą dostępność naszych propozycji i widzę, że seniorzy pozytywnie odpowiedzieli na nasze zaproszenie. Do zobaczenia za rok!

 

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

10-06-2019 Dzień pierwszy! Ruszyły Sopockie Dni Seniora!

Uroczystą sesją rady seniorów rozpoczęto pierwszy z pięciu Sopockich Dni Seniora.

W Sali Herbowej UM Sopotu zebrało się prawie stu gości oraz radnych seniorów, którzy podczas tej wyjątkowej sesji poruszyli temat działalności obywatelskiej.

– Przypomnieliśmy, jakie są zadania sopockiej rady seniorów i jakimi sprawami się zajmujemy – mówi Jacek Starościak, przewodniczący Sopockiej Rady Seniorów. –  Główna kwestia dotyczyła informacji. Informacji o najróżniejszych wydarzeniach których jest w Sopocie mnóstwo. Chciałoby się, aby sopoccy seniorzy byli regularnymi uczestnikami wydarzeń do nich adresowanych, ale najpierw trzeba umieć do tej informacji dotrzeć. Rozmawialiśmy też o liczbie organizacji pozarządowych, które w swoim obszarze działania mają seniorów. Jest ich w Sopocie blisko 30. I ostatnia kwestia: czy są w Sopocie osoby samotne, które nie mają kontaktu z innymi i jak do nich dotrzeć, z całą infrastrukturą UM i organizacji pozarządowych związanych z opieką nad seniorami. Nad tym debatowaliśmy podczas uroczystej sesji rady seniorów.

Wsród gości pierwszego wydarzenia Sopockich Dni Seniora nie zabrakło przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

– Rady to bardzo istotny element całego systemu wsparcia seniorów, ponieważ jeśli chodzi o politykę samorządu dotyczącą osób starszych trudno realizować zadania bez głosu osób, które najlepiej wiedzą czego im potrzeba i czego oczekują – twierdzi Katarzyna Weremko, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Gdańsku. – W województwie pomorskim mamy dziś ponad 30 rad seniorów. Stawiamy na forum rad seniorów w naszym regionie, a tam gdzie nie ma takiej reprezentacji staramy się pomagać tym, którzy chcieliby je stworzyć. Dziś dużo jest inicjatyw, które warto wspierać tym bardziej, że demografia jest nieubłagana.

Podczas sesji rady seniorów swoją dzialalność zaprezentowali także dyrektor SUTW Aleksandra Cięglewicz-Wachowiak, wice dyrektor MOPS Maciej Kisała oraz dyrektor DPS Agnieszka Cysewska.

– Szacujemy, że w Sopocie ok. 3  tys. osób cierpi z powodu demencji, z czego ok. tysiąc ma już postawioną diagnozę. W DPS, DDP, Domu Samopomocy opiekę znajduje ok. 200 osób rocznie – mówi Agnieszka Cysewska, dyrektor DPS w Sopocie. – Większość chorych pozostaje w domach, a ich opiekunowie mierzą się z ogromnym problemem jakim jest opieka. Dlatego Dom otwarty jest dla opiekunów nieformalnych, rodzinnych, z którymi dzielimy się wiedzą: jak się opiekować, jak efektywnie zaplanować czas, jak zrozumieć zmieniające się zachowanie chorych, a przede wszystkim jak skupić się na tych umiejętnościach, które chorym pozostały, a nie na tym co bezpowrotnie utracili. 

Dyrektor sopockiego Domu Pomocy Społecznej zaprezentowała także film o wolontariuszach podkreślając, że to oni są najlepszymi ambasadorami działalności DPS.

Podczas sesji nagrodzono zwycięzców konkursu fotograficznego „Sopot w moich oczach”. Zwyciężyły dwa zdjęcia autorstwa Stefanii Rigall.

Z kolei Henryk Olszewski, profesor UG, przedstawił wykład na temat roli aktywności w starzeniu się.

Sopockie Dni Seniora trwają od 10 do 14 czerwca. Przez pięć dni w różnych miejscach miasta odbywają się imprezy skierowane do najstarszych mieszkańców Sopotu. Uroczysta Sesja Sopockiej Rady Seniorów dnia 10 czerwca 2019 roku inaugurowała to pięciodniowe wydarzenie.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Fundacja AKME z Poznania z wizytą w Dziennym Domu Pobytu

W dniu 7 czerwca 2019 roku Dzienny Dom Pobytu gościł Panią Anetę Jędrejko koordynatora projektu „Powrót Szczęścia -Dzienny Dom Pomocy” realizowanego przez Fundację AKME z Poznania. W ramach spotkania zostały zaprezentowane metody aktywizacji i terapii zajęciowej oraz dobre praktyki w pracy z osobami z niepełnosprawnością i seniorami.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Turniej w boule

We wtorek 4 czerwca mieszkańcy wraz z uczestnikami dziennego domu rozpoczęli rywalizację w turnieju boule.  Coroczne rozgrywki cieszą się powodzeniem i dostarczają graczom wiele radości i  emocji.

 
 
 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Sopocka Biesiada oraz Urodziny miesiąca Maja

W dniu 23 maja 2019 roku odbyła się Sopocka Biesiada wraz z Urodzinami Miesiąca. W imprezie uczestniczyli zaproszeni goście z Domu Pomocy Społecznej Ostoja w Gdańsku, Domu Pomocy Społecznej Polanki z Gdańska oraz Domu Pomocy Społecznej Caritas Archidiecezji Gdańskiej, mieszkańcy Domu, uczestnicy Dziennego Domu Pobytu oraz wolontariusze.

Dostojnym Jubilatom odśpiewano tradycyjne „100 lat” i wręczono upominki.

Koncert Zbigniewa Kowerskiego przeplatany konkursami i wspólnym śpiewaniem dostarczył wiele wzruszeń i uśmiechów. Seniorzy jak przystało na biesiadę wykazali się niesamowitą energią.