#Przejdź do treści strony
Pomoc w czytaniu:
Dom Pomocy Społecznej
Aktualności
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Wrzesień – Światowy Miesiąc Choroby Alzheimera

„Co 3 sekundy” to hasło tegorocznych obchodów Światowego Miesiąca Choroby Alzheimera, które we wrześniu każdego roku organizowane są przez międzynarodową federację organizacji alzheimerowskich.  Na choroby otępienne cierpi 50 milionów ludzi na świecie a nowy przypadek zachorowania pojawia się co 3 sekundy.

Dom  Pomocy Społecznej w Sopocie przyłączył się do działań upowszechniających wiedzę na temat demencji a szczególnie choroby Alzheimera. Od ośmiu lat opiekujemy się chorymi z różnymi formami demencji . Zdobytym doświadczeniem i wiedzą chcemy sie teraz podzielić. We wrześniu rozpoczęliśmy cykl spotkań dla wszystkich zainteresowanych, zwłaszcza rodzinnych opiekunów  z gerontopedagogiem  Marleną  Meyer , trenerką programu „Pozytywne podejście do opieki”.

Bezpłatne spotkania na temat opieki, komunikacji, bezpieczeństwa chorego oraz opiekuna  odbywają sie w każdy wtorek września i października od godz. 16:00, w Domu Pomocy Społecznej w Sopocie przy ul. Mickiewicza 49., tel. 58 551 23 18.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Urodziny miesiąca – wrzesień

Zabawę urodzinową 12 września br uświetnił pan Krzysztof Gadomski i najwspanialsze wykonanie piosenek Elvisa Presley’a.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

XVI Sopocki Festyn Organizacji Pozarządowych

8 września 2018r z silną grupą wolontariuszy braliśmy udział w Sopockim Festynie Organizacji Pozarządowych.

 
 
 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Wizyta seniorów z Nadarzyna

W ramach realizacji projektu pt. „SENIOR Z PASJĄ – Wzmocnienie integracji społecznej poprzez rozwój kapitału społecznego Seniorów gminy Nadarzyn” realizowanego w ramach wdrożenia lokalnej strategii rozwoju LGD Nadarzyn-Raszyn-Michałowice, odwiedzili nas seniorzy zainteresowani sopockimi rozwiązaniami spraw społecznych oraz sopocką ofertą dla seniorów.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

„Ogród uczuć i myśli”

„Ogród uczuć i myśli” to tytuł przedstawienia słowno-muzycznego, które wykonał dla nas Zespół Teatralny „PRZYSTANEK 21” ze Stowarzyszenia Klub Inicjatyw Seniora z Gdańska. Spotkanie miało miejsce 3 września 2018.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Konkurs kulinarny „Dzień Łasucha”

Tegoroczną edycję konkursu kulinarnego organizował DPS Ostoja w Gdańsku. Tym razem tematem przewodnim były „Warzywne rewolucje”. Przygotowaliśmy na tę okoliczność zupę ze świeżego ogórka, dwie pasty warzywne- z czerwonej fasoli i zielonego groszku oraz pyszne muffiny czekoladowe z buraczkami. Nasze stoisko odwiedzało dużo osób, które mogliśmy częstować przygotowanymi specjałami. Bawiliśmy się wyśmienicie.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Sopockie Centrum Seniora (SCS) zaprasza po wakacyjnej przerwie.

Brydż, gimnastyka, treningi zdrowotne, spotkania Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów oraz Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego to tylko niektóre propozycje spędzenia czasu w SCS.

Więcej informacji znajdziecie Państwo w naszym grafiku na stronie:

Sopockie Centrum Seniora

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Trudnych sytuacji w opiece można uniknąć

Brak wiedzy to najczęstszy problem w opiece nad chorym na Alzheimera czy inne choroby otępienne.

Wiedza to podstawa – potwierdza Wanda Gawrońska, konsultantka z Gdańskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera – Ktoś nawet powiedział: „Im więcej wiedzy, tym mniej cierpienia”. Podczas mojej pracy spotykam się z opiekunami zajmującymi się chorymi członkami rodziny i widzę, co stanowi przeszkodę. Często jest to brak zrozumienia, dlaczego chory zachowuje  inaczej, niż dotychczas. Brak zrozumienia, że chory nie robi czegoś złośliwie, a  jego zachowanie wynika z uszkodzeń mózgu – prowadzi do frustracji opiekuna i nierzadko do agresji chorego. Opiekun często postępuje instynktownie, natomiast gdy ma wiedzę to unika wielu rozczarowań.

 

Zdaniem Wandy Gawrońskiej problemami codziennymi opiekunów rodzinnych są wątpliwości co do tego, jak reagować na konkretne zachowania chorego, czy jak  pielęgnować chorego leżącego,

 

Nieraz mały problem urasta do wielkiego – twierdzi Gawrońska. – Od tego jesteśmy, aby naprowadzać opiekuna na właściwy tor. Dysponujemy świetnie opracowanymi broszurkami pomocnymi w opiece nad chorym. Są tam podane przykłady zachowań chorego i reakcji opiekunów na nie. Mówimy m.in. jak zorganizować czas, jak stymulować zachowanie chorego, jak ważny jest kontakt z lekarzem, przyjmowanie leków i postawa opiekuna w stosunku do podopiecznego.

 

Choroby demencyjne wymagają dużo więcej wiedzy, niż nam się wydaje – uważa Marlena Meyer, trenerka autorskiego programu Teepy Snow „Pozytywne podejście do opieki”. – Żyjemy w przekonaniu, że choroba Alzheimera to problemy z pamięcią i wokół tego się kręcimy próbując naprawić deficyt pamięci, żeby chorzy lepiej zapamiętywali. A nie na tym polega specyfika Alzheimera i innych chorób otępiennych. Ludzie nie pamiętają, bo nie mogą. A nie mogą dlatego, że choroby te powodują uszkodzenia w mózgu. W zależności od tego, w którym miejscu mózg choruje, mamy inne objawy; inaczej możemy także nazywać chorobę

 

Dlatego 11 września w DPS w Sopocie rusza bezpłatny cykl spotkań dla opiekunów nieformalnych, czyli rodzin mających pod opieką chorujących na chorobę Alzheimera lub inną chorobę otępienną. Wiedza  trafić ma do osób zajmujących się chorymi na choroby otępienne, ale nie tylko. Wszystko ma odbywać się na zasadzie spotkań bazujących na programie „Pozytywne podejście do opieki” autorstwa Teepy Snow.

 

Podczas cyklicznych spotkań chcemy wyjaśnić rodzinom, dlaczego ich podopieczni zachowują się w taki, a nie inny sposób i pokazać z czego to wynika – informuje Marlena Meyer. – Chcemy ich uświadomić, że nie wszystkie leki, które dostają chorzy, przyniosą skutek, którego opiekunowie oczekują. Chcemy im podpowiedzieć, w jaki sposób używając metod niefarmakologicznych – wspierać samodzielność chorych, by jednocześnie opiekunowie byli mniej wyczerpani. Chcemy, aby opiekunowie nauczyli się rozpoznawać potrzeby, których chorzy członkowie ich rodzin nie mogą nazwać; wtedy oni będą mogli na nie odpowiedzieć. Chcemy ich nauczyć, żeby stali się detektywami i byli zawsze o krok przed tym, co mogłoby się wydarzyć. Wielu trudnych sytuacji w opiece można uniknąć. One nie wynikają wprost z choroby, ale z tego, że nasze otoczenie jest nieprzygotowane.

 

Osoby które wezmą udział w spotkaniach dowiedzą się także, jak przystosować mieszkanie, co usunąć, co dodać, jak oświetlić wnętrze, by chory członek rodziny czuł się w nim dobrze i bezpiecznie. Samodzielność chorego to więcej czasu dla opiekuna.

 

Ich wiedza będzie szersza, więc komunikacja będzie lepsza, a w rezultacie relacja z podopiecznym zyska na jakości – uważa Meyer. – W swoim doświadczeniu zawodowym często spotykam się z problemem wynikającym z braku dobrej komunikacji. Ale spotkałam także wielu genialnych opiekunów, którzy w opiece nie mają żadnych problemów. A jeśli ktoś robi coś świetnie instynktownie i opieka ta podnosi jakość życia obydwu osób, to co mógłby osiągnąć opiekun, gdyby w taką wiedzę był wyposażony wcześniej..?

 

Zapraszamy na pierwsze spotkanie z Marleną Meyer odbędzie się 11 września o godz. 16 w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Mickiewicza 49, tel. 58 718 23 12

 

 

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

III sesja Sopockiej Rady Seniorów

III sesja Sopockiej Rady Seniorów odbyła się w siedzibie Domu Pomocy Społecznej w Sopocie. Organizatorem i prowadzącym był przewodniczący Rady Jacek Starościak.

Oprócz porządkowych punktów obrad, członkowie rady przyjęli stanowisko w sprawie konieczności wsparcia działań Gminy Sopotu dotyczących poprawy stanu deficytowych specjalizacji medycznych dla mieszkańców miasta. Oznacza to, że mówiono o potrzebach zwiększenia dostępu do specjalistów oraz poszerzenia kontraktów medycznych, które skróciłyby czas oczekiwania do lekarzy specjalistów.

Dyrektor DPS Agnieszka Cysewska przedstawiła ofertę Domu, organizację pracy i zasady kierowania placówką. Dużo czasu poświęcono kwestiom finansowym: odpłatności mieszkańców za pobyt w DPS oraz dopłat gminy Sopotu do tego pobytu.

Gościnnie udział wzięli radni miasta Sopotu Anna Łukasiak i Grażyna Czajkowska, prezydent miasta Sopotu Jacek Karnowski oraz naczelnik Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Iwona Plewako.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Monika i Karolina z Jodłowa w woj. podkarpackim zaśpiewały dla mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Sopocie.

Dziewczyny przyjechały do Sopotu na „Wakacje marzeń”, akcję organizowaną przez osoby prywatne, państwa Kaszubowskich z przyjaciółmi z Sopotu. Przed powrotem do domu nastolatki postanowiły zadziałać wolontariacko i przed wtorkową modlitwą różańcową zaśpiewały kilka kościelnych pieśni.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Koncert Maryjny

„Czarna Madonna”, „Ave Maria” i wiele innych pieśni usłyszeli mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Sopocie.

We wtorek 14 sierpnia w DPS odbył się Koncert Maryjny w wykonaniu zespołu z Ukrainy „Galicia Folk Band”. Wydarzenie poprzedziło święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Urodziny miesiąca – sierpień

Zespół Galicia Folk Band zagrał na sierpniowych urodzinach miesiąca w Domu Pomocy Społecznej.

Wydarzeniu które miało miejsce 7 sierpnia, towarzyszyła piękna pogoda, w tym miesiącu Jubilaci świętowali na patio.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Ogród w DPS, czyli relaks w otoczeniu zieleni

Piękne drzewa magnolii, hortensje, bratki i inne sezonowe kwiaty ozdabiają ogród sopockiego Domu Pomocy Społecznej.

To nasze miejsce, które kochamy i wszyscy mamy wkład w jego istnienie – mówi Ilona Gajewska, administratorka sopockiego DPS. – Np. w tym roku wolontariuszka przyniosła nam bratki, które sadziliśmy razem z paniami z Dziennego Domu Pobytu. Co roku kwiaty przywozi nam również jedna z sopockich kwiaciarni. Zazwyczaj są to duże pelargonie i komarzyce, a także donice z kwiatami na parapety.

Regularnie koszony i podlewany trawnik – wiosną, latem i wczesną jesienią gromadzi mieszkańców Domu z przyjemnością relaksujących się w otoczeniu zieleni. Trawnik ozdabiają rabaty z kwiatami, a czasami…

…A czasami rabaty z groszkiem albo fasolką zasadzoną przez jedną z mieszkanek naszego domu – śmieje się Ilona Gajewska. – To tylko dowód na to, że ten ogród jest wszystkich. Cieszymy się, gdy nasi mieszkańcy czują się w nim swobodnie.

W ogrodzie mieszkańcy najbardziej lubią jednak odpoczywać. Są tam także prowadzone zajęcia przez terapeutów, w sezonie mają tam miejsce imprezy okolicznościowe, jak np. urodziny miesiąca, czy grill.

W upalne dni, przed południem wychodzimy na patio. Tam prowadzimy zajęcia, czytamy książki, rozwiązujemy krzyżówki, słuchamy muzyki, rozmawiamy, gramy w gry planszowe czy w bingo i po prostu spędzamy czas na świeżym powietrzu – wylicza Małgorzata Jancelewicz, instruktor terapii zajęciowej. – Po południu nasi wolontariusze i uczestnicy Domu pomagają podlewać kwiaty i pielęgnują je.

W tworzeniu ogrodu biorą też udział darczyńcy.

To wielkie słowo „darczyńca”, a dla nas to drobiazg – mówi pani Joanna, właścicielka jednej z kwiaciarni w Sopocie. – Na wiosnę dajemy bratki, a później pelargonie, begonie, rośliny rabatowe. Pomagamy tworzyć ogród w DPS z uprzejmości i dlatego, że jesteśmy Sopociakami. Ja co prawda jestem napływową Sopocianką, ale mąż tutaj się urodził. Tyle ile możemy, to pomagamy. Naprawdę robimy to z serca, dla tych starszych ludzi, aby cieszyli się ogrodem i miło spędzali w nim czas.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Z upałem za pan brat

Gorące lato daje się wszystkim we znaki. Jak z wyjątkowym ciepłem radzą sobie mieszkańcy i pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Sopocie?

Józef Wierzba, mieszkaniec DPS po prostu unika upałów chroniąc się przed nimi w pomieszczeniu lub chowając w cieniu.

Eugenia Wijatkowska oprócz picia sporych ilości wody, podczas upałów wychodzi na zewnątrz tylko do południa.

Później siedzę w pokoju chłodząc się otwierając okno – mówi.

Z kolei Jolanta Bartkowiak oprócz picia dużej ilości wody stara się jeść sporo owoców.

Arbuz, jabłka, kiwi, winogrona – wylicza. – A w pokoju, kiedy jest mi gorąco, okładam się butelką zimnej wody. To świetny sposób na ochłodzenie ciała.

Anna Szymczak z Dziennego Domu Pomocy w rozmowie o upałach wspomina swojego ojca.

Mój tata uwielbiał upały i chyba po nim jestem ciepłolubna – mówi. – Jako wieczny zmarzlak korzystam z upałów i opalam się nie stroniąc szczególnie od ciepła.

Andrzej Zięba, wolontariusz z DPS, w czasie upałów stara się nie wykonywać ciężkich prac.

Dużo odpoczywam i jak wszyscy pije dużo wody mineralnej. Nie kąpię się w gorącej wodzie, tylko biorę letni prysznic. Unikam słońca – komentuje.

W domu włączam wiatraki i kładę chłodny ręcznik na głowę – mówi Edyta Życzyńska, koordynatorska ds. wolontariatu w DPS. – W pracy wachluję się tekturowym daszkiem z reklamą Sopotu, opuszczam rolety w oknach, w ostateczności robię przeciąg w pokoju w którym pracuję.

Z kolei z-cs dyrektora DPS, Magdalena Kowalczys, zamiast zimnej wody pije gorące napoje.

Zależy mi, żeby drastycznie nie obniżać temperatury ciała – mówi. – W czasie upałów zmieniam też swoją dietę, jem więcej owoców i lekkich przekąsek. Zwalniam też tempo życia. Kiedy mogę nie wychodzę z domu przed południem, a jeśli już to wybieram się do kina; tam w upał jest najprzyjemniej.

Mieszkańcy przebywający w tak skrajnych temperaturach, jakie ostatnio występują, przede wszystkim powinni zwrócić uwagę na to, żeby spożywać odpowiednią ilość wody – radzi Karolina Gorzkiewicz, dietetyk kliniczny Domu Pomocy Społecznej w Sopocie. – Nie musi to być wcale woda butelkowana, bo ta płynąca w kranie zawiera minerały tj. potas i wapń, które najczęściej tracimy pocąc się. Trzeba zjadać świeże warzywa będące doskonałym uzupełnieniem ww. minerałów; mówię tu o pomidorach czy ogórkach. Formą dbania o siebie jest także unikanie potraw ciężkostrawnych oraz niezjadania do końca posiłków, jeśli apetyt nie występuje lub przesunięcie posiłku na godzinę wczesnoporanną lub popołudniową, kiedy ten apetyt występuje naturalnie. Starsza osoba potrzebuje małych ilości ale często uzupełnianych. Wypicie naraz pół litra wody spowoduje, że płyn nie zostanie odpowiednio przyswojony. Także chłodźmy się, ale rozsądnie.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Rudy Franek poprawia humor seniorom

Nie ma jeszcze roku, ale w sopockim Domu Pomocy Społecznej radzi sobie całkiem nieźle. Jest komunikatywny, towarzyski i choć jeszcze trochę nieśmiały, wiele wskazuje na to, ze będzie z niego dobry towarzysz do zabaw i spędzania wolnego czasu.

Wyciągnęłam go z piwnicy, malusiego, zaropiałego, w ciężkim stanie, karmiłam przez strzykawkę – wspomina Małgorzata Hennig, starsza opiekunka w sopockim DPS. – Weterynarz dawał mu 10 proc. szans na przeżycie. I proszę zobaczyć, jakim jest pięknym kocurem, jakie ma ładne umaszczenie!

Rzeczywiście. Franek, bo tak nazywa się rudzielec z DPS, to kawał pięknego kociska. W placówce po raz pierwszy zagościł pod koniec 2017 roku. To wtedy pani Małgorzata postanowiła przywieźć go do pracy, by umilić czas mieszkańcom Domu.

Reakcja mieszkańców na kota za każdym razem jest fantastyczna! – twierdzi opiekunka. – Mają iskierki w oczach, uśmiech na ustach, to jest coś niesamowitego. Z kotem przyjechałam tu pierwszy raz, gdy był jeszcze maleństwem. Przeszłam się z nim po pokojach, żeby sprawdzić reakcję ludzi. Zresztą starsi ludzie i koty zawsze gdzieś znajdowali wspólne pole do przyjaźni, więc postanowiłam spróbować. „Ojej! Kotek, kotek!”– cieszyli się na jego widok. Następnego dnia od rana były pytania o Franka, Wtedy pomyślałam, że kot powinien bywać tu częściej.

Franek najlepszy kontakt ma z ludźmi chorymi na Alzheimera.

Sam do nich lgnie – uśmiecha się pani Małgorzata. – Potrafią się z nim bawić, rozmawiać i wychodzi im to lepiej, niż z ludźmi. Jednego pana Franek celowo zaczepia. A to wskoczy na jego wózek od tyłu, to na kolana, a to łapką podotyka. Pan też się wtedy ożywia, staje się radosny i widać, że z kontaktu z kotem czerpie radość.

Posiadanie zwierzęcego towarzysza pozytywnie wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne osób w każdym wieku, tym bardziej seniorów – wyjaśnia Weronika Wańska, psycholog pracująca z chorymi na Alzheimera w sopockim Domu Pomocy Społecznej. – Okazuje się, że już 15 minutowe spotkanie ze zwierzęciem przyczynia się do zmian chemicznych w mózgu zmniejszając poziom hormonów stresu, a przy tym zwiększając poziom hormonu szczęścia, czyli serotoniny. W dłuższej perspektywie czasowej taka interakcja może zmniejszyć poziom cholesterolu czy mieć działanie chroniące przed chorobami serca czy udarem.

Zdaniem Weroniki Wańskiej opieka nad zwierzęciem dodatkowo daje poczucie bycia potrzebnym, co przyczynia się do zwiększenia poczucia sensu życia i własnej wartości.

Bezwarunkowa miłość zwierzęcia do opiekuna z pewnością zmniejsza poczucie samotności, a może stanowić także rodzaj pomostu do otwarcia się na innych ludzi – opiekunów zwierząt czy ponownie wzbudzić zainteresowanie światem – twierdzi Wańska. – Doświadczenia opiekunów profesjonalnych pokazują, że kontakt ze zwierzęciem może być też dobrym pierwszym krokiem w procesie adaptacji mieszkańca do zamieszkania w ośrodku pomocowym. Badania pokazują, że kontakt z kotem bądź psem działa pozytywnie także na osoby z chorobą Alzheimera zmniejszając poczucie niepokoju czy agresji wśród tych osób.

Franek ma swoich ulubieńców w DPS. To właśnie jeden z nich stwierdził kategorycznie, że kot musi zostać w DPS i basta!

Zawsze twierdzę, że zwierzaki dobrze sprawdzają się wśród ludzi starszych – mówi pani Małgorzata. – Kiedyś, gdy pracowałam w innej instytucji, jeździłam tam ze swoim psem. Seniorzy lubią dotykać zwierzaki, zupełnie się wtedy zmieniają, oczywiście pozytywnie. Koleżanka od dziecka bała się kotów, ale dzięki temu, że się oswoiła z Frankiem, jej uraz pomału odchodzi w zapomnienie.

Franek jest kotem ciekawskim i inteligentnym. To mały cyrkowiec, który staje na głowie opierając się o fotel. Jakie są plany na jego najbliższe lata w DPS?

Chcę, żeby swobodniej poruszał się po Domu i więcej przebywał z mieszkańcami, spędzał więcej czasu z seniorami – podsumowuje opiekunka. – Wzbudza w nich tak ogromne zainteresowanie, że szkoda by było tego nie wykorzystać. Kiedy przechodzę się wieczorem po pokojach to padają pytania: „Co robi Franek? Śpi, je, pije?” Wszystko chcą o nim wiedzieć.

Według Weroniki Wańskiej na świecie coraz więcej ośrodków pomocowych dla osób starszych włącza do społeczności domu zwierzęta widząc wiele pozytywnych aspektów tej terapii. Dodatkowo powstaje wiele organizacji, które pomagają w prowadzeniu tego typu terapii czy adoptowaniu psa bądź kota przez osobę starszą dbając zarówno o samopoczucie seniora, jak i zdrowie i samopoczucie pupila. Kontakt ze zwierzęciem to kolejna perspektywa do poprawy jakości życia seniorów mieszkających w domu pomocy społecznej.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

74. rocznica Powstania Warszawskiego

74. rocznicę Powstania Warszawskiego obchodziliśmy w Domu Pomocy Społecznej.
Mieszkańcy Domu obejrzeli filmy dokumentalne poświęcone powstaniu.
Po projekcji śpiewano powstańcze piosenki i wspominano mieszkańców DPS, którzy brali udział w powstaniu.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Wolontariusze w DPS – Artiom Kuznecov

Mam 16 lat, w sopockim DPS wolontariuszem jestem od lipca 2016 roku. O tym Domu dowiedziałem się w szkole od mojej katechetki zajmującej się wolontariatem.

Pamiętam swój pierwszy dzień tutaj. Byłem bardzo zestresowany, obawiałem się, jak przyjmą mnie mieszkańcy. Niepotrzebnie, ponieważ przyjęli mnie bardzo ciepło i byli przyjaźnie nastawieni. Siostra chciała zaangażować mnie do pracy w ogrodzie, ale przez mój upór trafiłem na terapię zajęciową i tak poznałem się z mieszkańcami.

Przez cały ten czas nauczyłem się tu przede wszystkim cierpliwości. Zacząłem też inaczej patrzeć na osoby starsze. Nie jak na osoby schorowane i biedne, ale jak na ludzi doświadczonych życiowo, na ludzi, którzy nie poddają się i chcą jeszcze rozmawiać, rozwijać się, po prostu żyć.

Najprzyjemniejszy w tym wszystkim jest uśmiech na twarzy mieszkańca, czerpanie od niego wiedzy. Samo spędzanie czasu jest bardzo przyjemne. Jeśli ktoś waha się, czy przyjść tu do wolontariatu to zachęcam. Mieszkańcy czekają na wolontariuszy!

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Urodziny miesiąca

Za nami lipcowe urodziny miesiąca.

Podczas uroczystości pożegnano panią Marię Powązkę, pielęgniarkę DPS nagrodzoną ostatnio Złotym Czepkiem, prestiżowym wyróżnieniem w pielęgniarstwie.

 
 
Zwiększ czcionkę Zmniejsz czcionkę

Muzyczne podróże

Chór Szkoły dla dziewcząt z Bruton w Wielkiej Brytanii zaśpiewał dla mieszkańców sopockiego Domu Pomocy Społecznej.

5 lipca 2018 roku odbył się  koncert „Muzyczne podróże” w ramach Metropolitalnych Koncertów Towarzyszących.

W ostatnich latach Chór Szkoły dla dziewcząt z Bruton wystąpił podczas różnych wydarzeń, wspierając lokalne katedry, kościoły i inne instytucje. W szeregach zespołu znajdują się reprezentantki Narodowego Chóru Młodzieżowego Wielkiej Brytanii.